Rozumiemy, że budowa domu to inwestycja życia, a terminologia budowlana bywa skomplikowana. Poniżej odpowiadamy na najczęstsze pytania inwestorów, którzy rozważają budowę w naszym standardzie.
1. O ile droższa jest budowa domu energooszczędnego w porównaniu do „zwykłego”?
To jeden z najpopularniejszych mitów. Jeszcze kilka lat temu różnica wynosiła kilkanaście procent. Obecnie, ze względu na zaostrzenie ogólnych norm budowlanych (WT 2021), różnica w kosztach stopniała i wynosi zazwyczaj zaledwie od 3% do 5% wartości inwestycji. Te dodatkowe środki są inwestowane w lepszą izolację, szczelność i systemy grzewcze. Co ważne – ta różnica zwraca się bardzo szybko w postaci niższych o nawet 50-60% rachunków za ogrzewanie w każdym sezonie.
2. Co to jest „ciepły montaż” okien i dlaczego jest tak ważny?
Tradycyjny montaż okien opiera się tylko na piance montażowej. „Ciepły montaż” (montaż warstwowy) to system, który zabezpiecza tę piankę przed wilgocią.
Stosujemy trzy warstwy:
- Taśma paroszczelna (od wewnątrz): Nie pozwala wilgoci z domu wniknąć w piankę.
- Pianka (środek): Izolator termiczny.
- Taśma paroprzepuszczalna (od zewnątrz): Chroni przed deszczem, ale pozwala wilgoci „uciec” na zewnątrz. Dzięki temu unikamy zagrzybienia wokół okien i ucieczki ciepła, co jest kluczowe w domu energooszczędnym.
3. Czy w domu energooszczędnym rekuperacja (wentylacja mechaniczna) jest konieczna?
Dzięki temu urządzeniu zużyte, ciepłe powietrze ogrzewa świeże, zimne powietrze wpadające z zewnątrz, nie mieszając się z nim. Zyskujesz świeże powietrze przez 24h/dobę bez otwierania okien i wychładzania budynku.
4. Czym różni się dom energooszczędny od domu pasywnego?
Dom energooszczędny to złoty środek. Jest bardzo ciepły i tani w utrzymaniu, ale jego budowa jest uzasadniona ekonomicznie. Dom pasywny to najbardziej rygorystyczny standard – taki budynek niemal nie potrzebuje ogrzewania (ogrzewa się np. ciepłem bytowym mieszkańców i słońcem), ale jego budowa jest znacznie droższa i narzuca duże ograniczenia architektoniczne (np. kształt bryły, rozmieszczenie okien tylko na południe). Nasz standard energooszczędny czerpie z rozwiązań pasywnych, zachowując rozsądną cenę budowy.
5. Czy ściany w takim domu „oddychają”?
To potoczne określenie często wprowadza w błąd. Ściany nie służą do wymiany powietrza – od tego jest wentylacja. Jeśli powietrze przenika przez ściany, mamy do czynienia z nieszczelnością i stratą ciepła. W naszych domach dbamy o to, by ściany były suche i ciepłe, co zapobiega rozwojowi pleśni. Za „oddech” domu i zdrowy mikroklimat odpowiada sprawna rekuperacja, która filtruje powietrze ze smogu i alergenów.
